Pokaż mi Twoją torebkę, a powiem Ci kim jesteś


Jak zawsze przy kumpelskich posiedzeniach, gadałyśmy głównie o podboju świata i mocy feministek. Ale trafił się i przyziemny temat, tak bardzo kobiecy i na czasie. Bóg tworząc świat musiał robić go w damskiej torebce, bo w końcu: na początku był chaos. No ale co tam jeszcze jest? Zrób sobie małej czarnej, dzisiaj krótka i przyjemna pogadanka o wyglądzie torebki Francuzki. 

Przeglądając Internety, żeby być pewną na sto procent, że moje twierdzenia są prawdziwe trafiłam na fajny artykuł opublikowany na Madame Le Figaro w 2014 roku zatytuowany Co znajdziesz w kobiecej torebce?, zdjęciami z którego opatrzę mój własny tekst, bo uważam je za genialne! Ale najpierw o formacie damskich torebek najpopularniejszym we Francji. 

W moim mieście zdecydowanie królują duże formaty z małymi uchwytami, noszone wszędzie w zgięciu łokcia. Nie tylko do pracy czy na wypad na kawę z koleżankami - również w liceach ten rozmiar torebki jest bardziej niż pożądany. Zmieścisz tam teczkę z notatkami, piórnik czy kalkulator, i oczywiście resztę chaosu. Rebelki noszą małe plecaki - po co przeciążać kręgosłup, skoro można mieć plecak Dory i mieć w nim absolutnie wszystko!
Zaś na imprezy czy wyjścia do dyskotek Francuzki preferują małe kopertówki.


A tak konkretnie - co na pewno znajdziesz w torebce szanującej się Francuzki? Jest kilka rzeczy, które powtarzały się wśród wszystkich moich znajomych, kolejne występowały sporadycznie, czas więc na klasyfikację - od przedmiotów najczęściej się pojawiających do najmniej.


Numerem jeden w każdej torebce, do jakiej pozwolono mi zaglądnąć jest zdecydowanie żel odkażający do rąk. Mały, uroczy format, często o przepysznych zapachach, rzecz jednak bardzo praktyczna, kiedy nie masz możliwości umycia rąk. Pamiętam, że przez jakiś czas takie żele były obowiązkowe w szkołach (kiedy to panowała gorączka ptasiej grypy). Warto to mieć pod ręką!

Klucze, telefon i portfel są tak oczywistą oczywistością, że aż nie ma potrzeby żeby o tym mówić, prawda? Ale skoro jest telefon to muszą być i słuchawki, rzadko kiedy spotkasz teraz osobę bez tego gadżetu. Ty, czytający ten wpis - pewnie też masz je w uszach. Co do kluczy - koniecznie z dużymi breloczkami. Czemu? Żeby łatwiej było je odnaleźć w tym chaosie...

Chusteczki higieniczne, tampon czy podpaska to klasyk, w końcu nie znasz dnia ani godziny. Albo znasz. Często pomiędzy nimi znajdzie się też gumka. Nie, nie ta do włosów.


Piórnik z przyborami do makijażu jest zdecydowanie praktyczny, ale zajmuje sporo miejsca, dziewczyny stawiają więc na składaną szczotkę do włosów z lusterkiem, mały format mascary i pomadkę do ust, typu Labello czy Carmex.

Dezodorant w kulce bądź mały format klasycznego w sprayu również jest indisponsable, zwłaszcza w taki upał! Palaczki mają oczywiście miliony zapalniczek, których i tak nie znajdą, paczkę fajek bądź tytoniu, filtry i bibułki. Niedaleko powinieneś znaleźć również paczkę gum do żucia albo cukierków.

Na ostatnich pozycjach znajdują się plastry (a nawet bandaże!), tabletki przeciwbólowe, długopisy czy miniaturki perfum. Letnia pora sprzyja pojawieniu się dodatkowych gadżetów jak na przykład okularów przeciwsłonecznych czy też odświeżających sprayów.


Zanim zakończę podzielę się przydatnym tipem, który pomoże zapanować nad chaosem w torebce. Wystarczy zainwestować w małe piórniczki, do których schowasz te drobne pierdoły latające w torbie. Polecam te przeźroczyste - od razu będziesz wiedzieć gdzie co jest, a kiedy będziesz musiała zmienić torebkę (żeby pasowała do butów na przykład), wystarczy je przerzucić bez obaw, że czegoś się zapomni. Proste i praktyczne!




A co jest w Twojej torebce? Różni się wiele od tej francuskiej?
Daj znać w komentarzu!

Pozdrawiam ciepło wszystkie posiadaczki własnego chaosu, od którego włos się jeży,

3 komentarze:

  1. "Palaczki mają oczywiście miliony zapalniczek, których i tak nie znajdą" to prawda. Kluczy, pomimo wściekle różowej przywieszki z Hello Kitty, też zawsze szukam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy nie mogę znaleźć kluczy! A przecież mam ich całkiem sporo :)

      Usuń
  2. Zdecydowanie wolę większe torebki a co do kluczy to zawsze mam z nimi problem :) wiem, że są ale nigdy nie wiem gdzie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosiłabym abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę bądź obrażające mnie/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiam! :)